Panna spod latarni

Jest to historia prawdziwa lecz pozamieniałem imiona
było to koło 30 czerwca byłem w tedy w delegacji z pracy szkolenie przebiegało strasznie nudne nie miałem nic do roboty więc zerwałem się jak najszybciej się da
gdy wracałem do domu nadeszły mnie dziwne myśli i strasznie zachciało mi się sexu
patrzyłem ale żadnej dziwki przy drodze nie było gdy dojeżdzałem do domu byłem okoł 60 km od miasta zobaczyłem że stoją dwie panny jedna blondyna z dużym biustem i w sexi ubranku ale moją uwagę przykuła na druga ponieważ była czarnoskóra gdy ją zobaczyłem od razu się zatrzymałem i zapytałem ile ona powiedziała że później sie dogadamy i że wsiądzie na razie w samochodzie iżebym zawiózł nas w jakieś cichsze miejsce ta dziewczyna była przepiękna czarnoskóra dziwka z pięknym biustem krągłymi pośladkami skąpo ubrana. nie mogłem patrzeć na drogę ponieważ cały czas patrzyłem na jej biust na te dwa jędrne cycki zapytałem jej jak ma na imię odpowiedziała że nazywa sie olimpia spytałem co robi w takik zawodzie a ona powiedziała że kocha to co robi i że jest uzależniona od sexu.strasznie mnie to podrajcowało a mój gigant był w gotowości powiedziałem jej że niedaleko jest mały motelik zatrzymamy się tam i tam to zrobimy a olimpia sie zgodziła zobaczyła że mi sterczy i wyjeła go i zaczeła walić mi konia powoli poweidziałem że już dojechaliśmy szybko schowałem fiuta w spodnie i załatwiłem sprawe z recepcionistą dał mi kluczyk od pokoju i poszliśmy na góre gdy weszliśmy i zdjąłem kórtkę ona powiedziała że jest strasznie napalona tak jak ja i zaczęliśmy się namiętnie całować na chwile się od niej oderwałem żeby zapytać o cene tej usługi powiedziała że za całą noc jebania weźmie odemnie 500 (była dopiero 19 więc cała noc przedemną) i się zgodziłem dałem jej pieniądze a ona powiedziała że ma nadzieje że nie będe tego żałował ja też tak myśle zawsze fantazjowałem o murzynkach i wogóle.
Gdy tylko to wypowiedziała pociągnęła mnie na siebie. Ułożyliśmy się i znów zaczęliśmy się całować. Jednocześnie na swoim ciele poczułem jej dłonie, zmysłowo dotykające barki i pośladki. Sprawnym ruchem rąk pozbawiła mnie ubrania.
Przesunąłem się trochę i położyłem obok niej. Moje ręce zaczęły obłędny taniec po jej ciele. Przesunąłem rękę wzdłuż jej szyi, ramiona, i biodra, aż dotarłem do uda. Tą samą drogę pokonały też moje usta. Uniosłem delikatnie rąbek koszulki i wsadziłem pod nią rękę. Zacząłem delikatnie pieścić jej udo od wewnętrznej strony opuszkami palców i lekkimi jak dotyk piórka pocałunkami. Usłyszałem jej przyspieszony oddech, wiec zabrałem się za ściąganie z niej koszulki i spódniczki. Moim oczom ukazało się nagie ciało, obleczone tyko w czerwone stringi. Nie mogłem nacieszyć swych oczu, była wspaniała. Jej piersi rozkosznie zakołysały się gdy usiadła obok. Przesunąłem palcem wzdłuż jej kręgosłupa i usłyszałem cichutkie westchnienie. Uniosła się lekko i zdjęła majtki. Położyła się koło mnie i znów nasze ręce zaczęły opętany taniec po naszych ciałach.
- Uwielbiam twe piersi – zagadnąłem.
- A ja twego koguta – odpowiedziała i zaczęła drażnić go ręką.
Byłem tak podniecony, że myślałem tylko o tym, aby nie skończyło się to za szybko. Pieściłem jej całe ciało. Moje ręce wyczyniały cuda. Wygrywały co rusz to inną melodię na jej skórze. W końcu dotarłem do tajemniczego trójkącika stworzonego z jej owłosienia. Sięgnąłem głębiej i dotarłem do cudownej szparki, teraz już całkiem wilgotnej. W pewnym momencie złapałem jej rękę i nie pozwoliłem na swawolne zabawy z moim członkiem.
- Słuchaj, jak będziesz tak robić to za szybko wystrzelę.
- W takim razie włóż mi go – poprosiła.
Ułożyłem się na niej i lekko pchnąłem biodrami do przodu. Mój penis wjechał w nią jak w masło. Poczułem niesamowitą miękkość jej pochwy i rozkosz z tego płynącą.
- O rany jak mi dobrze – zawyłem z rozkoszy. Zacząłem powoli poruszać się w jej wnętrzu.
Przyspieszając ruch poczułem narastającą rozkosz. W pewnej chwili Olimpia przewróciła mnie na bok i usadowiła się na mnie. Zaczęła ujeżdżać mnie jak Amazonka. Nie dziwiło mnie to, wszak niejednego kutasa miała w sobie. Tego co umiała na pewno nie nauczyła się przecież z książek. Powolnymi ruchami nabijała się na moją męskość. Co rusz jej piersi wpadały do moich ust. Starałem się przygryzać sutki i delikatnie pieścić brodawki. Rękoma objąłem ją w pasie i zacząłem coraz mocniej nabijać ją na mego koguta. Słyszałem jej coraz głośniejsze i częstsze westchnięcia. Odchyliła się do tyłu i miałem jej całe piersi w polu widzenia.
- Za chwilę wytrysnę!
- Ja też zaraz dojdę! – odpowiedziała galopując na moim fiucie. Nabijała się na niego coraz ostrzej, zaś jej pupa wykonywała obłędne harce.
- Taaaaaaakk!!! – wykrzyknęła i opadła na mnie.
Czułem jej skurcze na ptaku, co i mnie doprowadziło do szczytu. Wytrysnąłem w nią jak wulkan, cały czas trzęsąc się jak osika w ekstazie. Rany, jakie to było wspaniałe uczucie. Całkowicie opadłem z sił. Po paru minutach przyszedłem do siebie. Olimpia położyła się obok i tak trwaliśmy ładnych parę chwil.
- Byłaś super – powiedziałem.
- Ty też byłeś niezły, ale to jeszcze nie koniec – mówiąc to złapała mojego sflaczałego członka w rękę i zaczęła żywo go tarmosić. Gdy tylko zauważyła, że zaczyna znów powracać do życia, wzięła go całego do ust. Jakież to było uczucie (pierwszy raz robiłem to z murzynką o której tyle myślałem i fantazjowałem). Zdawało mi się, że jej usta są nawet przyjemniejsze od groty, którą przed chwilą posiadłem. Jej język kręcił młynka w koło mojej główki, suwał się po trzonie w dół i w górę, Słychać było tylko cudowne mlaskanie. Po chwili mój trzon stał gotów do akcji. Teraz ja zabrałem się za jej muszelkę. Zrazu powoli kolistym ruchem języka objeżdżałem wejście do jej wnętrza, muskałem czubeczkiem języka jej guziczek, a potem wpakowałem się raptem do wnętrza.
- Och, tak – usłyszałem – rób tak dalej.
Zachęcony tym co powiedziała jeździłem swoim językiem po jej kobiecości coraz śmielej i szybciej. Mój język zwijał się jak w ukropie, raz w środku kręcił młynka , raz delikatnie okrążał wejście do jaskini rozkoszy. Było cudownie. Oddech Olimpii stawał się coraz szybszy, do mych uszu doszły cichutkie sapania i pojękiwania. Po paru chwilach ścisnęła uda z całych chwil. Byłem w szoku. Nie miałem powietrza, myślałem, że się uduszę. Złapałem za jej nogi i starałem wyswobodzić głowę. Gdy napór ud zelżał w końcu mi się to udało. Odetchnąłem z ulgą.
Po paru minutach doszły do mych uszu słowa, że nie ujdzie mi to na sucho. Szybko od mowy przeszła do czynu. Nawet na filmach porno nie widziałem kobiety, która z taką zapalczywością obrabia fiuta. Ciągnęła po mistrzowsku. Czułem że za każdym razem kiedy wciągała w siebie mojego koguta, cały unoszę się w powietrze. Długo to nie trwało. W pewnym momencie wyrzuciłem biodra w górę i wystrzeliłem w jej usta. Starała się niczego nie uronić, ale i tak w kącikach ust pokazała się biała sperma. Oblizała się dokładnie. T obyło jak mażenie ale jeszcze cała noc przedemną odpoczołem chwile pieszczac jej kakaowe piersi po pewnym czasie zapytałem czy lubi anal odparła że tak i zacząłem powoli brać się do roboty mój fiut sterczał jak przed pierwszym razem i powoli wsunąłem w jej kakowe oczko posuwałem się co raz szybciej a Olimpia znów zaczeł popiskiwać i zaczeła pieścić swoją muszelke a ja niemogłem rąk w miejscu utrzymać i zaczałem pieścic jej piersi które tak falowały po15 minutach poprosiła żebym zmienił dziurkę i zerżnął ją napieska i znowu poczułem jej muszelke te soki i przyjemne ciepełko zacząłem ją rżnąc z całych sił zaczęła skowytać powiedziąłem że dochodze a ona powiedziała że mam jej trysnąć w anal i tak zrobiłem a ona dostałą super orgazmu jęczała jak kocica a jej dupa była cała czerwona.poóźniej poszliśmy spać a raczej chcieliśmy ale się nie udało bo i ja i ona byliśmy cały czas napaleni więc zrobiiśmy to jeszcze raz około 7 rano zaczeła mnie ujeżdzać i znowu te jej piersi zacząłem je pieścić i lekko przygryzać skakała tak na mnie dosyć długo i gdy zaczałem dochodzić powiedziałem jej o tym i zeszła ze mnie i zrobiliśmy to miedzy jej cycki miedzy piekne kakaowe cycuszki chciałbym żeby ta chwila trwała wiecznie chwile później spóściłem się na jej cycki i twarz i tak zakończyła się ta moja cudna przygoda
kolo29












