Ciotka

Moi rodzice musieli wyjechać. Zostałem pod opieką ciotki, byłej żony brata matki. Po zajęciach, szedłem do jej domu na obiad, który przygotowywała zwalniając się wcześniej z pracy. Ciotka miała chyba koło czterdziestki, wysoka szczupła, typ intelektualistki. Zawsze podobała mi się i na rodzinnych spotkaniach rozbierałem ją wzrokiem. Teraz chodziła po domu, w krótkiej podomce. Oczyma wyobraźni rysowałem pod nią jej piersi i trójkąt cipki. Kiedy ciotka pochylała się, prosiłem los, aby zobaczyć jej pośladki. Mój kutas stawał natychmiast i bardzo starałem się, aby nie było tego widać. W pewnym momencie, ciotka stała tyłem, a ja, za jej plecami wykonywałem ręką ruchy w powietrzu, jakbym głaskał ją po pupie. Ciotka cofnęła się i moja ręka wylądowała na jej pośladku. Na wpół przytomny ze strachu zacząłem ją przepraszać, ale coś podpowiadało mi, że ciotka nie ma majtek na sobie.
_Leszek! Ty świntuchu! Jak śmiesz łapać mnie za tyłek, ty, zboczeńcu!-krzyczała ciotka-Opowiem o tym, twoim rodzicom!
-Ciociu,-mówiłem-zrobię wszystko, co chcesz, tylko nie mów rodzicom!
-Wszystko?-spytała ciotka,
-Wszystko!-zapewniłem,
-No, dobrze-ciotka wydawała się być udobruchana-Ojej, masz chyba rozerwane spodnie, zdejmij je, zeszyję.
Wiedziałem, że spodnie są całe, ale obiecałem zrobić wszystko. Ściągałęm na siedząco, ciotka kazała mi wstać, stercząca przez slipki fujara, wystając spod koszuli mówiła wszystko. Byłem pogrążony.
-Slipki też nie wydają się być w porządku-powiedziała ciotka-zdejmij je!
-Ciociu-jęknąłem,
-Wszystko to wszystko!-ciotka była nieubłagana.
Powli zsunąłem slipy do kostek i wyprostowałem się. Łeb mojego kutasa był ciemno- czerwony i sterczał na dobre dwadzieścia centymerów przede mną. Nagle ciotka wolno , patrząc mi w oczy, zaczęła rozpinać podomkę.
-Czy widziałeś kiedyś nagą kobietę?-spytała, różowa na twarzy,
-Nie, nigdy-odpowiedziałem,
-Pewnie, śnisz o tym?-gwałtownym ruchem rozchyliła i zrzuciła podomkę, była całkiem naga. Miała piękne piersi, brodawki sterczały i odcinały się kolorem od reszty. Cipa była mocno owłosiona, ciemna. Ciotka ubrana tylko w pantofle i zegarek, podeszła bliżej i usiadła przede mną na stole, rozchylając nogi.
-Tak wygląda kobieta-powiedziała. Widok jej wnętrza spowodował, że spuściłęm się nie dotykając kutasa.
-O, niegrzeczny chłopiec!- powiedziała-zdejmij wszystko, do końca i weź natrysk.
Po kąpieli, poszedłęm do pokoju, skąd, dochodziła cicha muzyka. Ciotka na wpół leżąc w fotelu, rozchyliła nogi i masowała swoją cipę. Na stole stały dwa kieliszki i szampan.
-Nalej i podaj mi, musimy uczcić ten piękny wytrysk, jeszcze nie widziałam, żeby facet spuścił się od razu, na widok mojej cipki-powiedziała ciotka. Nalałem i podszedłem do niej, a ona zamiast wstać, wzięła mojego kutasa do ust i zaczęła ssać. Popijąc szampana, włożyła sobie palce do cipy. Kutas stanął, był ciemny i twardy, jajka podeszły mi do przodu. Ciotka wskazała tapczan, kazała położyć się na wznak i śliniąc dłoń przetarła czubek wacka, usiadła na mnie chowając go do środka. Pierwszy raz mój kutas był we wnętrzu kobiety.
-Jeśli będziesz kończył,powiedz!-skakała po mnie, masując piersi i wierzch cipy. Odwróciła się i widziałem jak nad moim kutasem porusza się jej odbyt. Dotknąłem go palcem, ciotka sapnęłą radośnie. Zachęcony włożyłem go głębiej.
-Jeszcze,jeszcze, włóż dwa!,-jęczała.
-Już!-wrzasnąłem, dochodząc. Ciotka błyskawicznie zeskoczyła i wzięła go do ust. Spuściłem się. Ciotka krztusząc się jęczała z rozkoszy i masowała cipę. Jej ciałem wstrząsneły dreszcze. „To chyba orgazm” pomyślałem. Ciotka, po chwili lizała mojego kutasa jajka i odbyt, dosłownie umyła mnie!

Sorry, comments are closed for this item.