Marzenie

Spacerując uliczkami miasta oddawałam się jak zwykle czynności przyglądania się przechodzącym obok mężczyznom ,podziwiałam ich urodę ,zgrabne ciała nie omieszkając spojrzeć na pośladki które zawsze bardzo mnie podniecają. Postanowiłam iść do parku ,zrelaksować się na ławeczce oddając się przy tym rozmyślaniom i uwalniając wyuzdane myśli .Moim odwiecznym pragnieniem było uprawiając sex w miejscu publicznym. Udałam się wiec w zaciszne miejsce parku tak aby nikt mi nie przeszkadzał. Gapiłam się na przechodzących ludzi w oddali zatrzymując wzrok na interesujących dla mego oka mężczyznach. Nagle z zamyślenia wyrwał mnie męski glos…
-Czy mogę się przysiąść?
Przede mną stal przystojny facet z miłym uśmiechem na twarzy .
Kiwnęłam głową na znak zgody . Mężczyzna przedstawił się jako Adam. Podałam mu swoja dłoń.
-Magda ,milo mi.
Rozmawialiśmy i widziałam jak Adam przygląda mi się z coraz większym zaciekawieniem ,a w jego oku pojawił się błysk który odczytałam jako zadowolenie z poznania mojej osoby ,podobałam mu się. Przyłapałam się na tym, ze ja też mu się przyglądałam z coraz większą natarczywością ,taksując go dokładnie centymetr po centymetrze. Miał bosko zbudowane ciało .Siedzieliśmy już jakiś czas na ławeczce rozmawiając ,gdy nagle ręka Adama znalazła się na moich udach .Przeszył mnie dreszcz podniecenia. Adam przesuwał swoja dłoń coraz wyżej a moje uda bezwiednie się rozchyliły co było dla niego zachętą . Jego palce zaczęły błądzić po moich majteczkach starając się je odchylić na bok. Gdy już pokonały ta przeszkodę poczułam jak wchodzą w moją szparkę drażniąc ją i podniecając tak aż zaczęły z niej wypływać soki. Spojrzał mi w oczy z wielkim pożądaniem ,dałam mu przyzwolenie.
Miało się spełnić moje marzenie -sex w miejscu publicznym i chciałam sprawdzić na własnej skórze czy podziała na mnie tak jak wtedy gdy widzę to oczami wyobraźni.
Adam przyklęknął przede mną, rozchylił jeszcze bardziej moje uda ,poczułam jak jego paluszki wbijają się głęboko w moja szparkę. Zaczęłam pojękiwać cichutko -odpływałam. Spojrzałam na Adama przesunęłam wzrok na dolną część jego ciała i zobaczyłam jak w jego spodniach pręży się cos ogromnego. Usłyszałam glos Adama-teraz cię zerznę , bo widzę ze na to czekasz!
Zbił mnie troszkę z tropu bo to nie był ten sam miły Adam co przed kilkoma minutami, ale było mi już wszystko jedno. Chciałam być pieprzona przez niego i to jak najprędzej.
Rozpiął spodnie ,wyciągnął swego ogromnego kutasa. Główka zaczął jeździć po moje mokrej myszce i nagle wbił się we mnie. Zawyłam z rozkoszy. Podniósł moje nogi wyżej i rznął mnie szybko i zachłannie. Nagle nie wiem skąd usłyszałam glos który nie należał do Adama
-Widzę że się zabawiasz ,przyłączę się -facet spojrzał na mnie lubieżnym wzrokiem i zaczął rozpinać spodnie.
Adam wyszedł ze mnie i rozkazującym tonem kazał mi uklęknąć na ławce tyłem do niego. Byłam tak napalona ze bez szemrania zrobiłam co chciał. Zamruczał gdy się wypięłam do niego ,poczym zaczął mnie okładać po pośladkach -co było bardzo przyjemne . Ten nowy stanął za ławką tuż przed moja twarzą ,wziął swojego kutasa do ręki i uśmiechając się powiedział :
-Teraz będziesz ssać suko!
Podniecenie które mnie ogarnęło było nie do opisania. Facet złapał mnie za włosy i nabił moje usta na swojego a. Posuwał mnie w nie jakby rznął gumową lale. Czułam jego kutasa głęboko , dławiłam się a on nie przestawał. Co jakiś czas wyciągał mi go z ust i bil nim po twarzy po czym znów wkładał mi go głęboko w usta nazywając mnie przy tym dziwką! Wydawał z siebie jęki rozkoszy i coraz mocniej mnie rznął. Adam tymczasem zabawiał się z moja szparka . trzymał mnie za biodra i nabijał na swego potężnego kutasa ,czułam jak biodrami uderza o moje pośladki, ciągle dostawałam klapsy ,wydawałam z siebie stłumione okrzyki podniecenia ,wiedziałam ze jeszcze chwila i…
Facet który rznął mnie w usta powiedział -weźmiemy ja na dwa baty niech wie suka co to prawdziwe rznięcie , ja zerznę ją w dupę a ty wypieprzysz jej szparę .Byłam jak robot ,robiłam wszystko to co chcieli ,widzieli ze jestem im oddana ,ze mogą mnie rznąć jak chcą. Adam usiadł na ławce kazał mi nabić się na jego penisa i lekko pochylić się w jego stronę.
Dłońmi rozchylił mi pośladki .Mężczyzna najpierw włożył palce w moja szparkę gdzie już był Adama, wiedziałam ze chce je zwilżyć .Wyciągną je ,a ja poczułam przy drugiej dziurce jego penisa.
Najpierw powoli zaczął się wbijać, po czym wsunął go gwałtownie aż zawyłam z bólu. Jego ruchy były coraz szybsze. Rznął mnie nie zwracając uwagi na to ze krzyczę.
Pod wpływem jego uderzeń zaczęłam się poruszać na kutasie Adama i odczuwać z kolei rozkosz .Ból i podniecenie doprowadzały mnie do szalu ,myślałam ze oszaleje .Wiłam się jak żmija .
Mężczyzna złapał mnie za włosy i lekko odgiął głowę do tylu , w tym momencie Adam zaczął mnie drapieżnie całować ,gryźć moje usta i szyje. wziął do rak moje sutki i ugniatał je ,szarpał i naciągał. Wyzwiska którymi mnie raczyli cholernie mnie podniecały ,czułam się jak szmata co potęgowało moje doznania. Nie przypuszczałam ze taki sex będzie sprawiał mi aż tyle przyjemności .Rznięta w obie dziurki odczuwałam nieopisana przyjemność i ciągle miałam mało. Czułam jak zalewa mnie fala gorąca…nadszedł upragniony orgazm, moje ciało drżało . Mężczyźni to zauważyli i usłyszałam:
- Skoro ta dziwka szczytowała to teraz się musi za to odwdzięczyć. Wyciągnęli swoje kutasy ze mnie . Posłusznie wzięłam każdego do ręki i tak jak kazali zaczęłam ssać. Na przemian raz jednego raz drugiego ,a oni mnie ponaglali krzycząc:
-No dalej suko ,szybciej ,szybciej!. Masz ciągnąc jak zawodowa kurwa ,spuścimy się w twoje usteczka a ty będziesz połykać i delektować się smakiem naszej spermy. Trzymali mnie obaj za włosy i nabijali na przemian na swoje y moje usta. Jak na komendę poczułam jak oba kutasy pęcznieją w moich dłoniach ,domyśliłam się ze zaraz trysną sperma . Rozchyliłam wiec usta i szybkimi ruchami rąk pomogłam im dojść do finału. Sperma zalała moje usta ,starałam się wszystko połknąć lecz nadmiar spermy uniemożliwiał mi to. Mężczyzna spojrzał na mnie i powiedział :
-Na koniec suko wyliżesz nam kutasy do czysta .
Wzięłam się ochoczo do lizania ,zapamiętale czyściłam oba kutasy, które dały mi tak wielką rozkosz. Po wszystkim kazali mi się ubrać co i sami uczynili . Na odchodne Adam nachylił się i szepnął:
-Wiem że o tym marzyłaś ,byłaś rewelacyjna. Zostałam sama …. jutro znów pójdę na spacer do parku …

Sorry, comments are closed for this item.