Przystojniak
Ostatnio spełniły się moje fantazje erotyczne, które trwały przez lata. Kilka tygodni temu byliśmy na imprezie. Moja żona była gwiazdą towarzystwa – atrakcyjna, śliczna brunetka, ubrana w mini, szpileczki i wydekoltowaną bluzeczkę, która opinała się na jej dużym biuście.
Cieszyła się wielkim zainteresowaniem płci męskiej, a szczególnie jednego z panów, który przyszedł samotnie. Często z nią tańczył, dowcipkował, od czasu do czasu przypadkowo głaskał jej pośladki. Widziałem, że przypadł do gustu mojej żonie. Gdy udało mi się z nią zatańczyć, zapytałem, czy miałaby ochotę na coś więcej niż taniec z nowym znajomym. Ujrzałem błysk w jej oku. Spytała, czy nie miałbym nic przeciwko. Przypomniałem jej, że od dawna marzę, żeby zobaczyć jak rżnie się z innym facetem.
Po kilkunastu minutach zaprosiliśmy nowego znajomego do siebie na drinka. Pojechaliśmy taksówką. W domu nalałem nam po szklaneczce. Przyszły partner seksualny mojej żony był nieco młodszy od nas, bardzo przystojny i pożerał wzrokiem moją brunetkę. Zapytałem, czy podobają mu się jej piersi. Pytanie było retoryczne, ale przystojniak odpowiedział, że piękniejszych do tej pory nie widział. Powiedziałem mu, że żona uwielbia pieszczoty sutków. Przez chwilę się zawahał, ale zaproponowałem, żeby sam sprawdził.
Usiadł obok mojej żony na kanapie. Położył dłoń na jej piersi i zaczął ją masować, jednocześnie wciskając swój język głęboko w jej usta. Po dłuższej chwili przerwał pocałunek i zdjął bluzeczkę. Żona nie miała stanika, więc para cudownych cycuszków była do jego dyspozycji. Ssał i lizał brodawki, które szybko zesztywniały.
Żona zaczęła coraz szybciej oddychać. Ja w tym czasie siedziałem w fotelu obok nowej pary i obserwowałem. Przystojniak klęknął przed moją brunetką, mocno chwycił jej piersi tak, że brodawki były tuż obok siebie. Na zmianę lizał je i przygryzał. Żona zaczęła rozkosznie jęczeć.
Następnie pociągnął ją na brzeg kanapy, podniósł do góry spódniczkę i ściągnął jej stringi. Widok ślicznej, całkowicie wydepilowanej cipki zrobił na nim wrażenie. Zaczął ją całować i lizać, co chwilę wkładając głęboko do środka swój mięsisty język. Widziałem jak bardzo podoba się to mojej żonie. Trzymała przystojniaka mocno za włosy tak, żeby nie mógł się od niej oderwać. Po chwili podniosła jego głowę do góry i powiedziała podnieconym głosem, że teraz ona chciałaby go bliżej poznać.
Facet stanął przed nią tak, że jego wybrzuszony rozporek znajdował się na wysokości jej twarzy. Gdy go rozpinała i opuszczała jego spodnie i bokserki, przystojniak zdjął koszulę. Przed oczami mojej żony sterczał prawie sztywny, duży penis. Miał przynajmniej 20 cm długości. Jęknęła z zachwytu, chwyciła go dłonią i wpakowała sobie do buzi. Głęboko, po same jądra.
Byłem tak podniecony, że rozpiąłem spodnie i uwolniłem swojego sztywniaka. W tym czasie żona po mistrzowsku obciągła naszemu gościowi. Na zmianę lizała główkę jego kutasa, masowała ręką jego trzon, brała do buzi jego wydepilowane jądra. Gdy osiągnął swój maksymalny rozmiar, żona klęknęła na kanapie i seksownie wypięła swoją pupkę. Przystojniak ustawił się za nią i wsadził powoli swoją maczugę do jej cipki. W tym momencie podszedłem do kanapy i wsadziłem swojego sztywnego kutasa w jej usta.
Posuwaliśmy ją równolegle w dwie dziurki. Nie mogła krzyczeć z moim kneblem, więc głośno jęczała. Waliliśmy ją coraz szybciej. Przystojniak trzymał ją mocno za biodra i ładował tak głęboko, że słychać było odgłos jąder uderzających o pośladki. Ja trzymałem żonę za włosy i rytmicznie uderzałem swoimi jądrami o jej brodę. Zaczął się orgazm. Żona drżała i jęczała jak rżnięta kotka. Doszliśmy prawie jednocześnie. Nowy znajomy wyjął swojego kutasa i spuścił się na dupkę żony, ja wytrysnąłem głęboko do jej gardła /uwielbia połykać spermę/.
Padła na kanapę, ciężko dysząc. Usiedliśmy z przystojniakiem w fotelach, popijaliśmy drinki i podziwialiśmy piękne ciało mojej żony. Gdy doszła do siebie, położyła się na plecach i kiwnęła na nas paluszkiem. Nowy znajomy podszedł, klękną nad nią i wsadził jej zwisającego fiuta do buzi. Ja klęknąłem za jej głową. Przez chwilę żona ssała oba kutasy jednocześnie. Gdy zaczęły sztywnieć, obciągała je na zmianę.
Później zaczęliśmy się onanizować, a żona ssała i lizała nasze jądra. Gdy kutasy całkiem zesztywniały, przystojniak położył się na dywanie. Żona stanęła nad nim w rozkroku, następnie kucnęła i nadziała się na jego pal. Zaczęła go ujeżdżać. Ja stanąłem przed nią, tak że trzymała moje pośladki i obciągała mi, mocno się śliniąc. Gdy obciekałem już od jej śliny, klęknąłem za nią, rozwarłem jej pośladki i powoli wsunąłem się w ciasny odbyt.
Rozkosznie zawyła. Rżnęliśmy ją w obie dziurki. Był to jej pierwszy raz w formie kanapki. Nasze kutasy wchodziły w nią głęboko, na zmianę. Żona głośno krzyczała, osiągając orgazm za orgazmem. Wytrysnąłem do środka jej pupy i wstałem. Moja brunetka zmieniła pozycję i przy pomocy dłoni i ust doprowadziła do wytrysku przystojniaka, połykając całość jego spermy, do ostatniej kropelki.
Następnie dopiliśmy nasze drinki, żona stwierdziła, że było cudownie i że koniecznie musimy to kiedyś powtórzyć. Nie było sprzeciwów. Pożegnaliśmy nowego znajomego i poszliśmy spać.












