Budapest álom

Sex, Lesbijki

Nagrzane całodniowym skwarem miasto oddawało swoje ciepło. Światło zachodzącego słońca nadawało zabytkowym kamienicom ciepły, złotawy odcień. Dokładnie pamiętam, co miałam na sobie tamtego wieczora. Dokładnie pamiętam drżące z gorąca powietrze. Pamiętam zabawny stukot moich sandałków na bruku, lekką, czerwoną sukienkę na ramiączkach, w której i tak było mi za ciepło, pamiętam zapach lekko spoconej skóry, gwar opalonych i radosnych turystów ocierających się o mnie przypadkowo na ciasnych urokliwych uliczkach.. Pamiętam dokładnie ten ostatni wieczór w Budapeszcie. Pogoda sprzyjała – jak to w sierpniu. Szwędałam się bez celu i chłonęłam atmosferę tego miasta, które zawsze było mi tak bliskie. Było mi tak dobrze. Wypoczęłam na tym urlopie i nie straszny był dla mnie nawet powrót do rzeczywistości, który mnie czekał już następnego dnia. Usiadłam przy stoliku i zamówiłam kawę. Za plecami miałam Mátyás Templom – strzelistą bryłę kościoła Macieja, ja natomiast znajdowałam się wśród murów Halászbástya – bajkowych, neogotyckich Baszt Rybackich, skąd rozciągał się jeden z najpiękniejszych wieczornych widoków miasta – rozświetlone mosty na Dunaju i przepięknie iluminowany Parlament – znak rozpoznawczy Budapesztu. Założyłam nogę na nogę, oparłam głowę na dłoni i zapatrzyłam się na urzekający krajobraz. Lekki, ciepły, wieczorny wiatr rozwiewał moje rozpuszczone włosy, niesforne kosmyki plątały mi się wokół ust. (więcej…)

Trojańskie opowieści: Zgwałcona Andromacha

Troja – umiłowana ponoć przez samego Apolla, najwspanialsze miejsce przedromańskiego starożytnego Świata. Perła ówczesnej architektury, o monumentalnych fortyfikacjach, świątyniach czy pałacach z dachami pokrytymi złotem, skrzącymi się oślepiającym blaskiem niczym dziesiątki słońc. Niektórzy dodawali jeszcze, że było to miasto najlepszych dziwek. Nieomylnych przewodniczek po krainie rozkoszy, za parę złotych pierścieni zawsze gotowych obdarować każdego odbierającym oddech orgazmem. Tej nocy nikt jednak nie będzie płacił…Bo i po co? Zdobywcy biorą wszystko, brutalnie i bezwarunkowo. Pokonanym wolno tylko cierpieć. Tej strasznej nocy…
Dzięki chytremu fortelowi achajskie wojska wreszcie wdarły się do „Złotego miasta”. Na nic zdały się potężne mury oraz bohaterstwo jej obrońców. Wcześniej Priam, nieświadomy niebezpieczeństwa, nakazał wprowadzić do miasta drewniane monstrum z ukrytymi wewnątrz Grekami.
- Nie zmieści się w bramie, panie – oponowali królewscy doradcy.
- To symbol naszego triumfu! Jeśli trzeba zburzcie portyk, przed zmrokiem koń ma być za murami – rozkaz był jednoznaczny.
A w Ilionie rozkaz króla był najwyższym prawem. W kilka godzin później zastępy wroga wlały się przez wyrwę w umocnieniach i otworzone przez przemycony oddział przejścia. Troja płonęła, zewsząd dochodziły krzyki jej mieszkańców. (więcej…)

Sandra Jacob


Sandra Jacob była przewodniczącą Koła Rodzicielskiego szkoły średniej w Jackson Valley. Miała 36 lat. Była bardzo sexy, miała 175 cm wzrostu. Miała cudowne, średniej wielkości piersi nieznacznie kołyszące się podczas chodzenia. Była po prostu doskonała. Lubiła do tego ubierać się tak, aby podkreślać swoją figurę. Jej syn Aaron był przez to zażenowany. W szkole zwracała uwagę wszystkich jego kolegów. Była częstym obiektem w ich „mokrych marzeniach”. Jej delikatna, jasna cera kontrastowała z ciemnoczerwonymi włosami, które spływały jej na ramiona i plecy gdzie sięgały sprzączki stanika. Właśnie kończyła organizowanie uroczystego przyjęcia z okazji zakończenia roku szkolnego. Nauczyciele, uczniowie i rodzice spotykali się, aby omówić miniony rok. Tradycyjnie nauczyciele i rodzice wychodzili po dwóch godzinach, a uczniowie bawili się potem do późnej nocy. Wszystko działo się w miejscowym klubie.
Sandra zastanawiała się, co ubrać na uroczystość. Ponieważ był gorący letni dzień zdecydowała się na białą, bawełnianą, bardzo krótką bluzkę, która odsłaniała jej talię. Nie pomyślała, że może to być w jakiś sposób ryzykowne: ona odsłania tylko jej brzuch i jest wystarczająco długa, aby zasłonić to co trzeba. A jednak obcisła bluzka podkreślała jej sexowne kształty. Cóż – w końcu była kobietą. Jej stanik nie powinien chyba być widoczny pod tą bluzką. Na skąpe majtki założyła krótkie spodenki (bardzo krótkie) w kolorze khaki. Z mężem Rickiem często kochała się w niespodziewanych sytuacjach i lubiła być przygotowana i ubrana sexownie. Kiedy ona wróci z przyjęcia, Rick będzie w domu. (więcej…)

Tabi

dupy, najlepsze dupeczki, sex fotka, amatorki, amatorskie zdjęcia erotyczne, polskie laski

Moja wychowanica, podopieczna miała dostać swoją pierwszą sukę.
Przyznaję, byłem z niej dumny, że tak szybko przeszła od etapu bycia uległą do dominacji.
Mimo wszystko postanowiłem, że zachowam minimum środków bezpieczeństwa i upewnię się przynajmniej, że Tabi rzeczywiście wie, na co się decyduje i że jej decyzja o wejściu w bdsm jest świadoma.
Postanowiłem, że to najpierw ja spotkam się z Tabi przed jej pierwszą sesją z moją suką a jej Panią. Umówiliśmy się, że przynajmniej na początku będę uczestniczył w tym, co dzieje się między nimi na zasadzie obserwatora, mentora, mistrza, który wkroczy w sytuację, jeśli przerośnie ona Martę albo Tabi. Minimum bezpieczeństwa.. mimo, że ufam i wierzę w efekty swojej edukacji i mimo, że w jej trakcie poznałem moją sukę dość dobrze.. Tabi była spoza Warszawy, więc na to pierwsze spotkanie umówiliśmy się, że przyjedzie na kilka godzin do stolicy – w końcu to ona miała pełnić rolę uległej..
Wyznaczony dzień był piekłem w pracy; wściekła szefowa, sypiące się jedna po drugiej sprawy, setki telefonów od niezadowolonych klientów, „dywanik” u prezesa.. Byłem zmęczony, ale jednocześnie wściekły, że zbieram baty za nie swoje winy. Cieszyłem się, że dzień dobiegał końca i że będę mógł się wyluzować na spotkaniu z suką mojej suki. Skończyłem pracę i już szykowałem się do wyjścia, kiedy zadzwonił telefon..
- Przepraszam, ale będę dwie godziny spóźniona. Uciekł mi pociąg.
Nienawidzę spóźnialskich.. tym bardziej na spotkania ze mną. Opanowałem złość i przesunęliśmy spotkanie. (więcej…)