
Łukasz był nieszczęśliwym uczniem II klasy gdańskiego gimnazjum.W wieku 4 lat zapadł na chorobę, która sparaliżowała go od kolan w dół.Choć miał mnóstwo przyjaciół, nie mógł sobie znaleźć dziewczyny, gdyż wszystkie bały się związku z chłopakiem na wózku.Zapomnienia swoich problemów szukał w sporcie.Był kapitanem szkolnego klubu, który walczył o międzyszkolne mistrzostwo Polski.Podczas jednego z czerwcowych treningów w upalny dzień, na trybunach szkolnej sali gimnastycznej ujrzał niewysoką brunetkę, która się uśmiechnęła w jego kierunku.Była to piękna dziewczyna o pięknych kręconych włosach, sięgających do ramion.Była pięknie opalona, ale to co przykuło uwagę chłopaka to jej ładne (choć niezbyt duże) piersiątka, a także zgrabne nóżki.Po treningu, na zewnątrz szkoły podeszła do niego ta dziewczyna i powiedziała, że nazywa się Paulina i przeprowadziła się tutaj wraz z rodzicami aż z drugie końca Polski, bo z Nowego Targu.Dziewczyna oświadczyła, iż zapisała się do tej samej klasy do której uczęszczał Łukasz.Z czasem zaprzyjaźnili się ze sobą i chodzili wspólnie na wszystkie imprezy.Łukasz nie mógł przestać myśleć o Pauli, masturbował się codziennie i wymyślał coraz to nowsze fantazje z swoim i jej udziałem.Choć nie miał bladego pojęcia, to jego nowa koleżanka także się zaspokajała się w każdej chwili myśląc o nim.
Na początku sierpnia Łukasz zdobył się na odwagę i podczas spaceru w parku, zagadał do Pauliny:
- Wiesz Paula, nie wiem jak Ci to powiedzieć – zaczął zestresowany Łukasz
- No mów… – ponaglała dziewczyna (więcej…)

Szedłem wąską uliczką centrum warszawy ściskając w dłoni kurczowo skrawek papieru z jej adresem. Ciężkie, sierpniowe powietrze pomieszane z pyłem smagało moje płuca. Mimo to podniecenie narastało z każdym krokiem bliżej jej domu. Gdy stanąłem przed drzwiami czułem się jak pierwszoroczniak we wrześniu, przestraszony, a jednak spragniony nowych doznań.
Wszedłem do środka, i ujrzałem ją jak leży swobodnie na łóżku rozłożona, czytając gazetę i pijąc whisky. Jej ciało okrywała kłusa sukienka z falbanami, wyraźnie podkreślająca talię, i unosząca biust. Mocny makijaż podkreślał jej władczość, a ciemnoczerwone usta sprawiały wrażenie jakby właśnie skończyły wysysać krew z czyjejś szyi. Czarne włosy wysoko spięte w kucyk nie dawały złudzeń, nie będzie tu romantyzmu, delikatności i czułości, samo jej spojrzenie mówiło jasno, kto komu ma się podporządkować. Mimo, że jej postać cała wyglądała majestatycznie, szczególną uwagę zwracały nogi. Długie, smukłe odziane w czarne, lakierowane sandałki na wielkim obcasie i delikatnym koturnie rozpalały mnie do czerwoności. Ona patrzyła na mnie mierząc mnie wzrokiem od góry do dołu szyderczo się uśmiechając. Każda sekunda jej zwłoki przyprawiała mnie o potężne uniesienia, na przemian odczuwałem ogromne podniecenie i strach. Sekundy mijały jak minuty, minuty jak godziny a z każdym jej spojrzeniem atmosfera gęstniała coraz bardziej. Wreszcie przemówiła:
- Udało ci się tym razem nie spóźnić, ale nie licz, że to cokolwiek znaczy jak narazie. Musisz udowodnić swoją pełnię oddania
- Tak, pani, jak sobie życzysz – wydusiłem z siebie. (więcej…)

Mam na imie Daria i mam 24 lata. To co Wam opowiem zdarzyło sie 2 lata temu.Byłam wtedy na drugim roku studiów.Byłam nietutejsza więc wynajmowałam mieszkanie.Niestety po ostatniej imprezce właściciel kazał nam sie wyprowadzić.Mieszkałam jeszcze z koleżanką z roku, Anią.Ale od początku.Właśnie skończyłam zajęcia i poszłam do toalety odświeżyć się troche przed powrotem do domu gdzie musiałam sie pakować.Gdy weszłam do damskiej(!!!!) toalety chciałam zrobić siusiu, otworzyłam drzwi a tam na dodłodze leży gazetka erotyczna. No wkońcu studenci. wzięłam ją do ręki i spostrzegłam że jest obspermiona. Rzuciłam ją na ziemie , ale zaraz podniosłam i zaczęłam przeglądać. Poczułam przyjemne mrowienie w brzuchu. Usiadłam na toalecie i z wypiekami na twarzy zaczęłam ją przeglądać. Widząć penisy w powiększeniu wchodzące do cipek bezwiednie zaczęłam sie pieścić.Najpierw piersi potem włożyłam ręke do majteczek .Nie wiem jakby sie to skończło , ale nagle ktoś wszedł.Szybko doprowadziłam sie do porządku i wyszłam z kabiny jak gdyby nigdy nic.
Po powrocie do domu zrobiałam sobie coś do jedzenia i usiadłam przed telewizorem.Chciałam coś zjeść bo czekało mnie pakowanie a Ania miała wrócić dopiero za godzine więc zaczne sama. (więcej…)

Moja żona jest drobną kobietką (153 cm) szczupła (ok. 40 kg) ma śliczne jędrne piersi i fantastyczny mały tyłeczek.
Obudziłem się w ostatnią sobotę gdzieś tak ok 7 rano, żona jeszcze spała, na boku obrócona do mnie tyłeczkiem. Powoli włożyłem rękę pod jej kołdrę i zacząłem głaskać ją po tyłeczku, po chwili dość energicznym ruchem ściągnąłem jej spodnie od pidżamy. Zamruczała coś przez sen i tyle. Zacząłem głaskać jej pupcię delikatnie coraz bardziej wsuwając palce między nogi. Aż w końcu moje palce namierzyły jej zamkniętą małą cipkę. Zacząłem głaskać jej wargi sromowe i powoli rozchylać je, a następnie włożyłem palec pomiędzy wargi i zacząłem głaskać łechtaczkę. Po chwili przebudziła się zamruczała delikatnie i obróciła się na wznak. Na to właśnie czekałem, ściągnąłem z niej kołdrę, rozsunął jej nogi, wszedłem między nie i zacząłem lizać jej cipkę. Obie dłonie włożyłem pod jej pupkę mocno ściskałem i masowałem pośladki. Po chwili lizania rozłożyła nogi jeszcze trochę szerzej i powoli zaczęła ruszać pupcią w górę i w dół.
Teraz wyjąłem ręce z pod jej tyłeczka i zacząłem masować jej cycuszki.
Cycuszki ma świetne, nie za duże, bardzo jędrne mieszczą się każdy w jednej ręce. W międzyczasie jej cipka zdążyła się już całkiem nieźle zaróżowić, mała była już nieźle podniecona. (więcej…)