Karolinka i Julia

Mam na imie Marcin i mam 25 lat.W zeszłum roku szkolnym mieszkałem w Szczecinie na stancji na poddaszu.Z pensji sprzedawcy nie było mnie stać na nic lepszego.Ale było przytulni i na głowę nie padało.W mieszkanku pode mną mieszkały dwie koleżanki studentki Karolina i Julia.Czasami spotykaliśmy sie na klatce schodowej i wymienialiśmy przyjacielskie cześć.Obie bardzo mi się podobały.Karolina średniego wzrostu blondynka o włosach sięgających ramion bardzo zgrabnym ciałku i wprost rewelacyjnych średniej wielkości cycuszkach.Julia była raczej przeciętna chociaż nie można powiedzieć że odbiegała wyglądem od Karoliny.Miała bardzo zgrabne nogi pośladki i duże cycki. Włosy długie kasztanowe spięte w warkocz zawsze perfekcyjnie zapleciony.Któregoś wiosennego ciepłego wieczoru obie koleżanki pojawiły się u mnie i zakomunikowały że jutro tz w piatek robią imprezę i może być troche głośno i zapytały czy nie będzie mi przeszkadzało.Powiedziałem że nie jak mnie zaproszą do siebie to na pewno nie będzie mi przeszkadzało.Ochoczo przystały na ta propozycje ale pod jednym warunkiem.Mam przynieść ze soba jakiś alkohol i ciasto własnej roboty.Zgodziłem się.Pomyślałem że z alkoholem to nie ma problemu ale z ciasetm raczej nie dam sobie rady sam.Poszedłem na miasto do pobliskiej cukierni.Wszedłem do środka i powiedziałem ze potrzebował bym na jutro całą blachę szarlotki tylko takiej żeby wyglądała jak własnej roboty.Pani przyjeła zamowienie i powiedziała że dla stałego klienta(bywałm tam często)da się rade zrobić.Podszedłem jeszcze do monopolowego i kupiłem litr dobrej wódki i jakieś winko.Wieczore wróciłem do domku zadowolony z załotwionych spraw i usiadłem wygodnie w fotelu właczyłem sobie filmik na DVD i oddałem się seansowi przy szklaneczce Jacka Danielsa.Z tego lekkiego lenistwa wyrwał mnie dzwonek do dzwi.Podszedłem i otworzyłem.W dzwiech stała Julia cała mokra.Zaprosiłem ją do środka podałem ręcznik i zapytałem co się stało.Powiedziała że pękła róra od wody w łazience i nie wie kompletnie co ma robić.A Karolina jeszcze nie wróciła(pojechała na dwa dni do rodziców).Zszedłem z nią do jej lokum zakręciłm głowny zawór wody i było po problemie.Pomogłej jej jeszcze pozbierać wodę z podłogi łazienki.Zadzwoniłem do znajomego hydraulika i podwedziałem jak wyglada sprawa.Powiedział że po znajomości zrobi to najszybciej na jutro.Julia podziękowała i zapytała czy może skorzystać z mojej łazinki po tej akcji była cała przemoczona i brudna.Powiedziałem że jek się nie boi meskiej łazienki to nie ma sprawy.Po 20minutach pojawiła się u mnie z suchym ubrankiem recznikiem i swoimi kosmetykami.Zastała mnie w łazience.Próbowałem tam troche ogarnać ale nie bardzo mi szło.Uśmiechneła sie promiennie i powiedziała że pomoże mi posprzątać w podzience za pomoc.Znalazłem jakis płum do mycia wanny i podłogi i zabraliśmy się za sprzątanie.Widać było że co żeńska ręka to żeńska ręka.Łazienka po 30 minutach lśniła.Brudne rzeczy wylondowały w pralce.Julia powiedziała że teraz weżmie kompiel i juz nie będzie mi zabierała wieczoru.Wyszedłem z łazinki.Po 20 minutach usłyszałem że woda przestała lecieć i Julia wyszła z łazinki.Wyglądała ślicznie.Miała na sobie prześwitujacy biały satynowy szlafroczek i włosy zawinęte w ręcznik.Pachniała cudownym zapachem lawendy.Zaproponowałej jej szklaneczke czegoś mocniejszego zanim włosy jej nie przeschną i podałem jej szklaneczke Jacka Danielsa.Powiedziała że dzisiaj jest i tak sama i żę do mnie prożbę.Zaminiłem sie w słuch.Poprosiła mnie o grzebień i chciała żebym rozczesał jej długie kasztanowe włosy.Zaczołem to robić bardzo delikatnie żeby nie sprawić jej bólu.Wtedy powiedziała że kiedyś robił to jej chłopak ale zginoł rok temu w wypadku.Zrozumiałem wtedy dlaczego jest taka czasami skromna.Nalałem jej jeszcze Jacka i dokończyłem czesanie włosków.Powiedziałem że jak chce to może zostać na noc i podowarzyszyć mi.Powiedziała że bardzo chętnie tylko zejdzie po jakieś lużne dzinsy i flanelową koszule.Po 20 minutach była zpowrotem.Teraz wyglądała zjawiskowo.Pod koszulą flanelowa nie miała stanika.Jej sutki byłu bardzo widoczne.Podnieciło mnie to bardzo i spodnie stały się troche zaciasne.Zobaczyła to.Podeszła do mnie i zapytala czy mi się podoba.Przytaknołem.Położyła swoją dłoń na moim kroczu i zaczela masować mojego penisa szykującego się do startu.popatrzyłej jej w oczy miały jekiś taki diabelski błyst.Wziołem ja na rence i zaniosłem do pokoju obok kladąc ja na lużeczko zdjołem jej koszule.Moim oczom ukazały sie przecudowne kształtne piersi.Zaczołem je całować najpier delikatnie potem zaczołem je delikatkie ugniatać potem coraz mocniej i mocniej.Julia mruczała z rozkoszy.Zwolniłem zdjeła ze mnie spodnie i zostałem w samych bokserkach.Poprosiła żebym jeszcze nam nalał Danielsa i szybko tu wracał bo jest bardzo rozpalona.Wchodząc spwrotem do pokoju Julia już była naga.Poprosiła żebym zajoł się jej muszelką spełniłem jej prożbę.Zaczołem lizać jej gładko ogoląny kwiat orchidei i smakować słodkich wylewających sie z jej warg soczków.Smakowały jak boska ambrozja.Julia powiedziała że teraz kolej na mnie i wzieła do swoich pełnych ust mojego wojownika.Pieściła go bardzo powoli muskając raz za razem jezyczkiem mój rzołądź.Urosłem do takich rozmiarów że myślałem że mi rozerie penisa.Juli wyjeła go z ust i powiedziała-No teraz misiu daj mojej muszelce rozkosz.Połózyła się na plecach.Podłożyłem pod jej jędrne pośladki dłonie i wszedłem do jej muszelki.Była cudownie wilgotna i opieła mojego wojownika.Julia westchneła z rozkoszy.Zaczołem sie poruszać bardzo powoli potem szybciej i szybciej.Ale nie chciałem szybko skończyć.Julia tylko błagała-Prosze jeszcze jeszcze głęgiej.Ruchaj moja pizdę stała sie bardziej wulgarna.Wreszcie nadszedł orgazm.Wystrzeliłem do jej srodka tak mocno że aż podskoczyła.Pozostałem w jej środku aż mój penis sie z niej wysunoł.Julia położuła polczek na moim rakieniu i podziękowała mi za ten cudowny wieczór.Zasneła przytulona do mnie i zaspokojona.Pogłaskałem ja po twarzy i mocno trzytuliłem.Zapadła noc.Rano wstałm wcześniej niż moja kochanka.Zrobiłem śniadanie i podałem je mojej Juli do łużeczka.Wyglądała pzrzecudownie.Wypiliśmy kawę.Zadzwonił mój telefon.To hydraulik do naprawy pęknientej rury.Wziołem od Juli klucze i zszedłam do jej mieszkanka.Hydraulik uporał się z awaria w godzimę.Wróciłem do góry.Jólia juz była ubrana i plotła swój cudowny warkocz.Powiedziałem że już jest po awari.Julia powiedziała że po tej cudownej nocy chce jeszcze trochę zostać u mnie i poprzytulać się.Przystałem na tą propozycje.Postanowiliśmy jeszcze po południu udać się na zakupu i dokupic brakujące rzeczy na jutrzejszą imprezę.Pobiegłem szybko po ciasto do cukierni.Wyglądało jak własnej roboty.Pod wieczór wróciła Karolina.Zapytała Juli co się tu działo a ona tylko sie uśmiechając powiedziała że rura pękła a ja jej pomogłem.Wieczorem pojawiłem sie na umówionej imprezie.Karolina i Julia wyglądały zjawiskowo,Karolina w małej czarej a Julia w czarnej mini na wysokim obcasie i białej koszulce opinającej jej cudowne krągłe perfekcjne piersi.Zasiadłem do stołu i podałem Juli butelkę wódki żeby schowała do lodówki.Impreza powoli się rozkręcała, Zaczeły się tańce i toasty.Karolina poprosiła mnie do pokoju obok chciała porozmawiać.Zapytała tylko czy jej współ lokatorka zpędziła u mnie noc.Przytaknołem.Karolina powiedziała żę po imprezie przyjda do mnie razem z Julią.Wieczorem po skonczonej imprezie Julia i Karolina stawiły sie u mnie wedle umowy.Za nim zdążyłem je zaprośić do środka obie były juz prawie nagie.Karolina nic nie mówiąc złapała mnie za rekę i pociągneła na kanapę.Julia zdjeła mi spodnie i bokserki.Wzieła do buzi mojego jeszcze miękiego penisa i zaczela go doprowadzać do erekcji.Karolina całowała mnie po całym ciele.Po 5 minutach mój członek był gotowy ale teraz to Karolina chciała mnie poczuć w środku.Wprowadziłem go do mokrej Dziurki Karoliny.Bzykałem ją tak mocno że błagała abym nie przestawał i po kilkudziesięcu ruchach wystrzeliłem na jej i Juli twarz.Teraz moje kochanki były zaspokojone.Karolina powiedziała z Julia nie kłamała i warto było spędzic ze mna wieczór.

Sorry, comments are closed for this item.